Recenzja odkurzacza Roborock s7

Dziękuję sąsiadce Marcie za wypożyczenie i możliwość przetestowania przez kilka dni tego wynalazku. To były piękne dni, żal było oddawać. Wpis nie jest sponsorowany nikt mi nie płaci za reklamę.

Dziś opiszę Wam „po mojemu” model odkurzacza z funkcją mopowania podłogi- model Roborock s7. Jego cena waha się między 2200zł, a 2750zł w zależności od tego na jaką promocje się trafi. Ja po kilku dniach korzystania z jego pomocy jestem nim tak niesamowicie zachwycona, że szok. On nie tylko świetnie odkurza, on rewelacyjnie myje podłogi- zarówno na płytkach jak i na panelach. U mnie nie zostawił żadnych brzydkich niespodzianek. Dla mnie to po prostu IDEAŁ.

Obsługa odkurzacza po zainstalowaniu aplikacji w telefonie jest bardzo intuicyjna i prosta. Bez problemu zaprogramowałam na nim dwa piętra domu. Zaznaczyłam sobie miejsca które chcę tylko umyć lub tylko odkurzyć, albo takie z opcją 2w1 gdzie myje i odkurza za jednym razem. On rozpoznaje strefę dywanu i wtedy nie moczy go w razie wybranie funkcji 2w1.

Do obsługi odkurzacza potrzebny jest internet z Wii-Fi. Bez niego nie zrobimy nic. Aby móc wydać mu jakiekolwiek polecenie będąc nie tylko w domu obok, w pracy czy nawet w innym mieście- trzeba mieć telefon który się z nim połączy. Odkurzacz podczas pracy musi mieć dostęp do mapy, którą sobie sam stworzył przy pierwszej instalacji i wtedy dopiero zaczyna się sprzątanie. Powinno się usunąć kable, zbyt długie zasłony podwiązać i gotowe. Ten model nie ma wbudowanej kamery i wcale jej nie potrzebuje.

My na bieżąco mamy dostęp do tej mapy gdzie widzimy co już jest zrobione i w którym miejscu jest aktualnie nasz pomocnik. Po jednym dniu zabawy już wiem dokładnie którędy pojedzie i ile mu to zajmie.

ROZBAWIŁ mnie ten widok, jest ok. 23.00 a on pokazuje w aplikacje że śpi ruchomymi literkami Zzz. Tu widać na przykład, że jest po umyciu przedpokoju więc nie nudził się przed snem.

Wystarczy dotknąć jeden guzik SPRZĄTAJ i gotowe. On odkurzy sobie dokładnie całą wolną przestrzeń. Ja najczęściej gdy wychodziłam odprowadzić dzieci do szkoły ustawiałam go by on odkurzał w tym czasie parter. Po powrocie korzystałam z opcji mycia podłogi, gdzie na każde pomieszczenie wysyłam go już sama, bo chciałam aby szmata była umyta pod świeżą wodą. Za pierwszym razem podczas mopowania wymagało to wielu zmian, jednak już 2 i 3 dnia wystarczyło raz na jedno pomieszczenie. Jak się już ma tak czyste podłogi to potem jedną wymiana szmaty w zupełności wystarcza.

Jeśli ktoś ma małą powierzchnie mieszkania i już podłogi w nienagannym stanie, to przed wyjśxiem do pracy na przykład może namoczyć szmatę i on sobie potem ogarnie pomieszczenie wraz z myciem. Bez namoczenia szmaty uprzednio mycie nie pójdzie tak fajnie. Odkurza za to kiedy zechcemy bez przygotowania. On nie jest bardzo głośny i ma dodatkowo kilka ustawień mocy odkurzania. Jest w nim także opcja ustawienjai na cichszy tryb, tzw. nocny.

Na dywaniku sobie super radzi, sam zwiększa nawet moc odkurzania na maxa.

Nie omija nic, chyba że przeszkoda jest powyżej 4 cm.

Jakie było moje zdziwienie gdy się uniósł i zaczął skakać przez poziome nogi od krzesła! Ja żeby nie narażać go na te skoki przez przęsła znalazłam chwilowe rozwiązanie.

I tak zaradziłam sytauacji. Tym sposobem ominie teren przy stole beż szkód dla obudowy. Chociaż szło mu to zwinnie jak taki robak wyglądał.

Najlepiej było by tak przygotować teren, ale dla mnie to naprawdę trudne bo cieżkie mam krzesła by je w ten sposób codziennie dźwigać.

On najpierw objedzie dom dookoła, a potem myje podłogę raz przy razie, ja to mówię że „kręci pupą” bo przy tym lekko obraca się o 3 cm na lewo i prawo więc nie tylko jedzie na wprost dzięki czemu lepiej zbiera brud.

Moc siły mopowania dobieramy sami do każdego pomieszczenia. On zapamiętuje to w ustawieniach. Nie przemacza podłogi niewiadomo jak i nie chlapie wodą. Tu mam mopowane na maxa.

Mieści mi się wszędzie nawet w trudno dostępnych miejscach.

PANELE ustawiłam na mniejszą moc moczenia

W zestawie było wszystko co potrzebne. Ja dokupiła bym zestaw szmatek na dzień dobry. 1 jest od producenta w zestawie.

Ten malutki zbiornik wystarcza u mnie na 2 piętra mycia całego domu.

Tu 1 raz jak umyłam wiatrołap, zrobiłam foto szmatki. Normalnie zaraz upadnie mit o perfekcyjnej Izulek, ale naprawdę świetnie doczyszcza płytki. Kolejnego dnia było już czyściutko i 1 zmiana mopa pod wodą wystarczyła.

Zaletą jest to, że można nawet na allegro od ręki dokupić każdą część do niego czy to filtr, rolke czy szmatkę lub wąsy do zagarniania śmieci. Nie za miliony mają te rzeczy. Aplikacja da nam znać co potrzeba.

Wpis nie jest sponsorowany, nie dostałam go na cele reklamy, a szkoda! Bo za tą jakością podpisuję się obiema rękami które mam wolne, bo ktoś odwala za mnie robotę.

Nadaliśmy mu nawet imię 🙂 Mrs White

Występuje w 2 kolorach do wyboru biały i czarny. Cena też może mieć znaczenie przy wyborze koloru. Zazwyczaj biały jest droższy.

Za dodatkową opłatą ok.1300 zł co mi wpadło w oczy można dokupić sobie samo opróżniającą bazę czyszczącą.

Czy ma wady? Tak! Nie wjedzie sam po schodach na piętro, trzeba go tam zanieść! Oczywiście żartuję! Jak je znajdę to napiszę. Póki co pełen zachwyt u mnie wzbudził.

Nadszedł czas na test białej rękawiczki!

Zaliczony pozytywnie!

DZIEKUJĘ ZA UWAGĘ 🙂

3 komentarzy

  1. marzena 27 października 2021 o 08:16

    A czy nie pozotawia smug na płytkach? mam tak jak Pani płytki na wysoki połysk

    Odpowiedz
    1. izulek - Autor 27 października 2021 o 09:52

      U mnie nie zostawił żadnych brzydkich smug

      Odpowiedz
  2. marzena 27 października 2021 o 10:48

    Dziękuję bardzo, chyba się skuszę na kupno

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *