Podgrzewacz do chusteczek nawilżających-prince lionheart.

Codziennie od 5 dni biegałam pod zlew z ciepłą wodą, by ogrzać szybko zimną chusteczkę zanim przebiorę nią moje maleństwo nocą, lub pocierałam ją w ręce i chuchałam. Myślałam o termosie z ciepłą wodą i gazikach, ale jak jestem na innym piętrze to ciężko tak latać w te i nazat. Pomyślałam, że skoro moja córka nie ma uczulenia, to może jednak spróbuje i przetestuję to urządzenie podgrzewające chusteczki.

Zakupiłam też zapas specjalnych chusteczek nawilżanych tylko wodą. Czekam teraz 3 godziny od pierwszego włączenia do prądu jak zadziała mój nowy nabytek. Czy chusteczki faktycznie będą przyjemnie ciepłe?!

Wybrałam najnowszy model podgrzewacza firmy PRINCE LIONHEART, znalazlam go na allegro, i jest tylko kilka złoty droższy od poprzedniego modelu dużo większego ponoć. Wygląda troszkę jak małe ufo i do tego jest lekko podświetlane.

Plusy

Pierwsze wrażenie- małe, zgrabne świetnie wykonane. Myślałam, że to wielka skrzynka, a jest to naprawdę mały sprzęt. Mieści jednorazowo ok. 80- 100 chusteczek. Musi być stałe podłączone do prądu, ja na szczęście mam kontakt przy przewijaku. Bardzo przyjemne uczucie gdy są ciepłe podczas przebierania. Urządzenie jest tak skonstruowane, że nie wysusza chusteczek dzięki specjalnym wkładom co sprawia też, że chusteczki nie brązowieją. Podgrzewacz pasuje do większości standardowych, otwieranych opakowań chusteczek dostępnych na rynku. Gadżet z cyklu wygodnie ale nie tanio;)

Minusik jaki zauważam to to, że urządzenie musi być stale podłączone do prądu. Ceny wkładów też nie są małe 30 zł sztuka na 3 miesiące wystarcza jeden, no ale… wygoda kosztuje. Maszynka mocno się nagrzewa od spodu, ale jak ja postawiłam na podwyższeniu już nie jest tak gorąca.

W zestawie:

– podgrzewacz,

– jeden wkład nawilżający Ever-Fresh i jedena poduszeczka tiptop na górną pokrywkę

-koszyczek (osłona) na wkład do podgrzewacza,

– zasilacz

20190430_115915top3

Realnie tak się prezentuje.

Cena 165 zł z wysyłka gratis. Ja skorzystałam z tej aukcji na allegro, bo tam najtaniej znalazłam

Podgrzewacz prince Lionheart nowy model

received_2265881350338590received_1896128870490938received_2319499524772797

Poprzedni model tak się prezentuje

779867584_1_892x527_podgrzewacz-do-chusteczek-prince-lionheart-warszawa

Podsumowując- koszt urządzenia nowego z 1 wkładem w zestawie to ok. 165 zł, plus raz na 3 miesiące trzeba dokupić nowy zestaw wkładu. Jako, że sprzedają tylko 2 sztuki w pakiecie za 60 zł, to koszt użytkowania tegoż urządzenia przez pierwszy rok czasu to kwota łączna ok. 260 zł.

Do urządzenia nabyłam osobno organizer

received_284946049057524

Chusteczki znalazlam tego typu. Mają dobre opinie.

20190429_170640

Już po 3 godzinach od  uruchomienia osiągnął swoją temperaturę. Chusteczki są ciepłe i naprawdę przyjemnie, oraz fajnie nawilżone. Widzę, że każda wyciągana następna sztuka jest coraz cieplejsza. Jest to bardzo wygodne i prawdę mówiąc nie żałuję tego zakupu. Z pojemnika wyciągam po jednej chusteczce,  bez szarpania i ciągłego odklejania  i zaklejania opakowania. Szybko i sprawnie, a do tego przyjemnie.

Wideo moje realne

Inne moje testy już na blogu:) w kategorii dziecięce pomysły. Nie sponsorowane! Wszystko sama kupilam prywatnie ( jedynym sponsorem mój mąż)

20190121_213851-1

4 komentarzy

  1. Klara 3 maja 2019 o 20:06

    Ja do rozwiązania mam jeszcze troszkę czasu ale Twój wpis mnie przekonał,że warto.Wpisuje na listę wyprawkową. Pozdrawiamy

    Odpowiedz
    1. izulek - Autor 3 maja 2019 o 20:25

      No to zapraszam w poniedziałek na mój kolejny wynalazek:) będzie nowy test!

      Odpowiedz
  2. Justyska87 4 maja 2019 o 23:05

    Niestety nie zainwestowalabym w taki wynalazek, ktory caly czas musi byc podlaczony do pradu. Najprostszy sposob (sprawdzony na dwójce moich dzieci) – ogrzac chusteczke w swojej dloni. I nie trzeba wydawac pieniedzy, kupowac wkladow, zuzywac prądu i znalezc miejsce na urzadzenie. Uwazam, ze my mamy powinnysmy byc bardziej zaradne i kreatywne. Pozdrawiam 😊

    Odpowiedz
    1. izulek - Autor 5 maja 2019 o 06:29

      Oczywiście że można grzać w rękach, kłaść zimą na grzejniku czy chuchać. Zamiast np. Misia Szumisia szumieć dziecku buzią itp. Ja uznałam że skoro istnieje sposob by tego nie robić codziennie kilkanascie razy to warto sprawdzić. I nie żałuję. Moje dziecko nie płacze przy przebieraniu a ja nie osiagnelabym takiej temperatury w ręku pocierając. Dlatego napisałam że to gadżet z cyklu wygodne ale nie tanie. Ja nie żałuję zakupu w każdym razie A inn6m albo wpadnie w oko albo nie. Ja tu jestem od testow i wyszukiwania nowinek 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *