Test na ekspres do kawy Jura E8 i Z10- recenzja

Wiele lat marzyłam o expresie do kawy jednak w moim domu tylko ja lubię kawę, więc chętnych do zakupu niewielu, a koszt spory. Jednak znalazła się okazja na testowanie. Ostatnio miałam w domku długo wyczekiwaną imprezę- chrzest mojek córki i pożyczyłam ekspres od znajomych. Dzięki ich uprzejmości nie tylko często piję teraz ulubioną kawę, ale i mam możliwość przetestować osobiście ekspres do kawy firmy Jura.

W mojej recenzji będzie opisany model ze średniej półki cenowej (cena spora, ale to i tak jeden z tańszych tej firmy) taki za ok. 5500zł oraz przy okazji najdroższy takie „ferrari” którego cena sięga ok.11.000 zł. Czy bardzo różni się smak kawy wykonany w nich- chętnie sobie porównam. Z racji ceny tego najnowszego nie odważyłam się zabrać go do domu na test, ale codziennie piję z niego kawę, wiec porównanie i foto realne bedę miała.

Warto wiedzieć, że zakupując expres do kawy firmy Jura do użytku domowego (nie do firmy) producent daje nam możliwość przedłużenia darmowo gwarancji do lat 5 pod warunkiem że nie zrobimy więcej niż „konkretną liczbę” kaw w ciągu tego okresu. Nie będę zgadywała ile, bo zapomniałam co mi znajomy mówił ale sprawdzę i dopiszę. W expresie znajduje się takowe zaproszenie gdzie po rejestracji urządzenia a mamy na to 30 dni i po rejestracji jesteśmy w klubie.

Cały proces uruchamia expresu pierwszy raz był prosty i intuicyjny. Szkoda by mi było opłacać to za dodatkową opłatą w sklepie skoro sami to możemy zrobić. Wybieramy tam język, twardość wody, moc kawy, ilość kaw pokazywanych na wyświetlaczu itp.

Ważne jest sprawdzenie twardości wody w domu gdzie będziemy używali do napełniania zbiornika i podanie tego podczas uruchamiania. Robi się to tylko jeden raz przy uruchamianiu ekspresu.

Kolory sprzętów są różne, czarne, srebrne, białe i mieszane. Mi najbardziej zawsze podoba się odcień bieli w kuchni i ten piano white właśnie taki jest. O takim widoku marzyłam od lat i nie przeszkadza mi nawet fakt że zajął pół blatu.

Pięknie prezentuje się też do użytku codziennego szklany pojemnik na mleko. Zebrał super opinie mimo swojej niemałej ceny 140 zł. Można go myć w zmywarce. Utrzymuje świeżość mleka i można go myć w zmywarce.

Ekspres przy robieniu białej kawy świeci się na jasny kolor, przy ciemnej na brązowy.

No i jak zwykle moja ulubiona kawa to caffe latte, bo ja tylko to piję w zasadzie. Swoją drogą nabyć tak drogi expres dla jednego rodzaju kawy to aż boli. Jak ktoś ma sporo gości to z pewnością docenią jego szeroki wybór kaw. Ten model S8 ma 17 pozycji do wyboru.

Ja wybrałam kawę po zapachu- Delongi. Uwielbiam jej delikatny smak. Cena 99 zł za kilo. No ten jeden raz można poszaleć.

Ekspres Jura 8 jest cichutki. Szybko po włączeniu jest gotowy do pracy. Bardzo intuicyjnie się go obsługuje. Wybiera się rodzaj kawy spośród wspomnianych wyżej 17 pozycji w tym wypadku dosłownie jednym guziczkiem. Moze robic dwie kawy bezmleczne jednocześnie. Ma super płynną wysoką regulację na szklanki latte. Spora komora na wsypanie kawy ziarnistej z gumowym wieczkiem ktora trzyma aromat kawy, oraz dodatkowo ma komorę na kawę już zmieloną. Codzienne wieczorne czyszczenie zajmuje zaledwie chwilkę. Expres sam mówi co mamy w danym momencie umyć, oczyścić, dodać. Elementy łatwo się wyciągają do mycia w zlewie. Zbiornik na wodę i odpady kawy jest spory więc kilka kaw ogarnia pod rząd. Co jakiś czas trzeba wymienić filtr w wodzie to wydatek rzędu ok 70 zł. Kapsułki takie mini tableteczki do czyszczenia systemu mlecznego kosztują dodatkowo ok 75 zł. W zestawie był dołączony pakiet czyszczący i 1 filtr oraz praktyczny pojemnik do czyszczenia. Wylewając wodę z tacki pamiętajcie by wysypać odrazu kawę z pojemnika na odpady bo expres mieści 16 porcji odpadów i zawsze po wyjęciu tacki liczy je automatycznie by zgłosić nam fakt wymiany zawartości tego pojemnika. Jeśli go nie wysypiemy zabrudzić może expres od wewnątrz.

Mycie systemu mlecznego odbywa się dzięki dołączonemu pojemniczkowi- mega rozwiązanie.

Jura model Z10. Chyba jako jedyny na rynku robi zimne kawy. Smak dla mnie nie do rozróżnienia, obie smakują wyśmienicie. Ma kaw dużo więcej na wyświetlaczu. Dodatkowo ten leje mleko niespienione i spienione.

Podstawowa różnica na pierwszy rzut oka to dotykowy ekran

Dodatkowo ma podświetlany pojemnik na wodę

A do kawy polecam przepis na pyszne gofry domowej roboty nigdy 16 mi nie wyszło ale sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *