Robot do mycia okien Hutt c65- test

Miałam przyjemność przez kilka dni potestować sobie w domu robota do mycia okien model firmy

Hutt C65

Jest do model dostępny od ręki np. na allegro w kwocie ok.730 zł dzi. W zestawie wraz z ładnym i prakycznym etui jest wszystko to, co potrzeba by umyć okna. Jest także pilot do sterowania.

Miałam gdzieś po cichu nadzieję że ten drogi robot mnie nie zachwyci, że zostawi mi smugi które będe musiała i tak poprawiać, ale nie… on jak na złość zachwycił mnie w 100%. I teraz ja też bym chciała takiego robota mieć, ale skąd wytrzasnąć 700 zł na już- no to boli. Przynajmniej mam cel żeby zacząć oszczędzać. Kto mnie zna ten wie, że to trudny temat bo „ja i oszczędność” to nigdy nie szło ze sobą w parze, a nawet przyznam się nie mijało!

No i co ja mam Wam powiedziedzieć po całym dniu pracy z nim.Tak- ładnie myje okna , Nie- nie robi mi smug i zacieków. Pięknie sunie po szybach, mało tego drzwi szklane też cudownie mi umył.

Czy ma minusy, myślę… i tak ma i to aż trzy.

Cena, głośność i to że nie myje ram. I o ile cena mnie wciąż przeraża, to głośność jestem w stanie zaakceptować. Ramy trzeba samemu- no żartem wspomniałam. Ja na jednym zestawie szmatek obleciałam cały dom. Płukałam je po każdym skrzydle. Potem do pralki.

Zaczynamy mycie okna. Łuk nie był problemem. Ważne żeby mieć gniazdko w zasięgu kabla.

Szklane drzwi. Bałam się że spadnie bo nie ma rantu jak w oknie, ale poradził sobie świetnie. Ma jakąś czujkę która go zawraca gdy wychodził poza obszar. Przed i po.

Wideo które dziś nakręciłam by pokazać Wam jego głośność realnie

Wpis nie jest sponsorowany, nie dostałam go za darmo na cele reklamy. Jedynym sponsorem jest jego właścicielka moja Kochana sąsiadka 🙂 Wie że lubię testy stąd dzisiejszy wpis.

Przy takich wysokich oknach na pewno się przydaje. W domu gdzie mamy wszystko w zasiegu ręki to już mały luksus.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *