Acnerose Verdelove dermokosmetyki na trądzik różowaty

Od wielu lat choruję na trądzik różowaty i tak się złożyło że na różnych etapach mojej choroby mogłam sprawdzić działanie tych oto dermokosmetyków Acnerose od Verdelove na mojej twarzy. Kiedyś w trakcie stanu ostrego (wklejam niżej zdjęcia dla przypomnienia) bardzo mi pomógł przejść ten trudny etap i złagodzić skutki

Mam takie poczucie że te kremy zawsze polepszają aktualny stan mojej skóry. Osobiście polecam Wam spróbować jeśli na codzień walczycie z trądzikiem różowatym, bo może i Wam się przysłużą.

Dziś z buzią jest dużo lepiej niż wcześniej, lecz wciąż nie jest idealnie. Aktualnie nie biorę żadnych leków tylko używam dermokosmetyków Acnerose. Kolejny raz przeprowadzę pełną kurację z nadzieją że będzie jeszcze lepiej. Pierwsze co zwróciło moją uwagę po dłuższym czasie to to, że zmieniły się opakowania zewnętrzne. Są teraz jeszcze bardziej czytelne bo nawet ponumerowane co ułatwia ich aplikację dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z Acnerose.

Kosmetyki te są bardzo wydajne więc spokojnie wystarczają mi na miesiąc. Rano mam do wykonania 3 kroki, a na noc tylko 1.

Kiedyś bałam się jak to ogarnę że tyle kremów trzeba nałożyć jeden po drugim na buzię, ale spokojnie bo okazało się że to żaden problem gdyż mega szybko się wchłaniają i zajmuje to tylko chwilkę. Systematyczność przynosi efekty.

Najpierw przemywam twarz płynem na waciku to ten z numerem 1. Robię to codziennie rano.

Po chwili daję cienką warstwę kremu porannego nr 2 który po paru sekundach już się wchłania. Kolejno nakładam krem dzienny nr.3 i po nim aplikuję podkład z kolorem.

Co mogę stwierdzić po zaledwie kilku dniach stosowania:

  • Cera jaśnieje z każdym dniem
  • Skóra jest dobrze nawilżona, ukojona
  • Nic mnie nie piecze podczas aplikacji kremów
  • Zapach jest bardzo przyjemny
  • Konsystencja przyjemna w aplikacji

Na noc mój ulubieniec pasta nr 4. Po nim mam wrażenie budzę sie bledsza. Koi odrazu po nałożeniu- uwielbiam to uczucie. Nie przeszkadza mi że jestem po nim biała bo daje go celowo więcej. Zimą przy mrozie moja cera go wręcz wypija.

Wklejam zdjęcia z miesiąca stycznia gdzie testowałam kosmetyki, gdzie widać jak stan cery się zmieniał w ciągu tych dni

Po nałożeniu makijażu na buzię czuję się naprawdę wspaniale. Bez wstydu mogę funkcjonować wśród ludzi.

Także moi mili ja osobiście polecam Acnerose

https://acnerose.pl/produkt/zestaw/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *