Test zjeżdzalni jak skocznia narciarska 2w1 Smoby

Miałam okazję przetestować 2 dość duże zjeżdżalnie dziecięce. Może nie osobiście, bo mój zjazd przy wadze jaką mam skończył by się twardym lądowaniem w połowie drogi, ale poprosiłam do tego celu dzieciaczki. Zjazdy z mojego wpisu są od 2 różnych producentów i uznałam, że warto Wam o nich wspomnieć. Zawsze to troszkę więcej info i zdjęć realnych przed potencjalnym zakupem, niż zdjęcie katalogowe jakie widzicie na aukcjach gdzie dzieci są pomniejszone, a zjeżdżalnie wydłużone, by wyglądały na MEGA WIEKIE. Moja na codzień którą testuję jest ta mała, sasiadów ta duża.

Jeden z większych ślizgów na rynku należy do firmy Smoby megagliss 2w1. Ma długość 375cm z udźwigiem 50 kg. Mniejszy jej model z zestawu ma po rozłączeniu 150 cm. To wersja łączona, można z niej zrobić bezpieczną wersje dla maluszka już rocznego, a potem gdy dziecko podrośnie tak ok. 3 lat przerobić na wersję wielką. Szkoda że producent nie dał zapasowych rączek ( pochwytów) można by było korzystać z nich  jako dwie osobne jednocześnie.

Przyjechała bardzo szybko, bo zaledwie w 24h. Byla dobrze zabezpieczona w wielkim sztywnym kartonie. Znalazłam ją najtaniej w sklepie internetowym Krasnal, bo ja zawsze szukam wszędzie i wybieram tam gdzie jest najtaniej. Dodatkowo za zapisanie się do newsellera dostałam 5%  rabatu i wyszła ona cenowo 720 zł.  Mają ogólnie spory wybór zabawek i dobre ceny, a ja nie lubię przepłacać. Jak szukacie czegoś dla swoich dzieci, polecam porównać Wam tam ceny.

20210429_184312

Oto i ona :)

received_1456100018057801

Do montażu, który nazwałabym ogólnie expresowym, gdyż zajęło mi to z 10 minutek użyłam tylko monety 50 groszowej. Łatwo poszło we 2 osoby i od razu można wołać dzieci do zabawy.

received_307023924156615

W środku tak to wyglądało po wyjęciu. Jakość plastyku rewelacja. Przed i po.

received_449967026098016

received_280552420451201

Po paru minutkach już była gotowa do pierwszej jazdy. Deszcz popsuł nam lekko plany, ale syn i tak mimo to wyszedł na dwór. Na drabince widać 11 latka, który nie chciał czekać na poprawę pogody. Niestety mokra nie była zbyt śliska by zakończyć to sukcesem ale nie poddawał się przez kolejne 5 minut. Podobało mu się.

received_298199635138523

received_325002525711222

A tu realny widok w porównaniu ze zjeżdzalnią mniejszą o długości ślizgu 243 cm z udźwigiem na 40 kilo. Cena tej różowej to ok. 280 zł. Ta mniejsza nadaje sie dla dzieci od 2.5 roczku. Moj 11 latek ma już 43kg i też daje radę- jednak wolę nie ryzykować. Teraz będzie miał okazję przejść na większą.

received_901421297362915

Teraz parę słów o mniejszej. Model zjeżdżalni z roku 2021 nie posiada funkcji zraszania wodą, ponieważ został zmieniony przez producenta.

Składanie jej to była masakra. Nic do siebie nie pasowało początkowo. Odczekałam aż plastyk się ociepli żeby był bardziej podatny. Walka zakończona popękaniem 2 zatrzasków i złożona siłą- inaczej nie dało rady, ale na szczęście stoi i da się zjeżdzać. Wygląda jednak bardzo ładnie wizualnie. Mimo iż się chwieje podczas wchodzenia to jednak czuję, że jest bezpieczna dla dzieci. Wejście jest dość strome dla 2 latki i koniecznie z rodzicem zabawa. 3 latka daje radę sama. Lubię ją choć wkurzylam się okropnie przy skladaniu.

Wymiary:

dł. 240 cm, wys. 114 cm, ślizg – 243 cm.

received_468025970937382received_510905546988099received_285272573197096

Zjeżdżalni nie dostałam na cele reklamy zapłaciłam za nie 100% ceny przy zakupie. Wpis nie jest sponsorowany.

Inny mój test na zabawkę ogrodową już na blogu. To stoliczek, który po obróceniu do „góry nogami” staje się bujakiem.

http://izulekcieurzadzi.pl/bujawka-i-stoliczek-2w1-z-ruchomymi-oczami/

received_297828565294553received_493285998469330

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *