Mój 1 raz z dietą kubełkową i dostawą do domu. Maczfit.

Nie jest to wpis reklamowy-nie dostałam nic od tej firmy za darmo! Sama sobie kupiłam pakiet i napisałam co o nim myślę. Każdy może nabyć taki sam zestaw za te same pieniądze. Kolejnym razem przetestuje może konkurencję BODY CHIEF. Z ciekawości o ceny i smak.

Kurde ja to jednak leniwa jestem. Nie dość, że na co dzień nie muszę gotować, jeśli już to tylko dla siebie, to jeszcze od tego nawet się wymigam jak nadarzy się okazja. Ja już swoje 11 kilo w 50 dni schudłam, co prawda innym sposobem. Więcej o nim o tu na linku moje efekty -11 kilo  ,ale przypadkiem na Facebooku śmignął mi jakiś post firmy Maczfit o jedzeniu kubełkowym, dostarczanym prosto pod drzwi domu- jest napisane, że idealny na odchudzanie. Pomyślałam, że raz mogę na próbę zamówić, i dać się zaskoczyć, gdyż moje codzienne dania już mi się objadły. Weszłam na ich stronę internetową https://www.maczfit.pl/menu/ i wybrałam „pakiet próbny” za 40 zł. 1300 kilokalorii.

Zamówienie mogło być dostarczone po 2 dniach, ja na 9 rano zaznaczyłam (bo chyba z jednodniowym wyprzedzeniem się zamawia). Opłaciłam z góry pakiet próbny 40 zł i dostałam potwierdzenie na maila. I teraz najlepsze!!!! O 3.00 w nocy, kurier dostarczył przesyłkę do mnie prosto w moje ręce. Jako, że domofon mam 30 metrów przed domem i jest na stałe zamknięty nie chciałam, by zostawili paczkę na mrozie za płotem,  więc umówiliśmy się, by do mnie zadzwonili o 3 w nocy i ja wyjdę. Zależało mi by nikt mi nie zawinął paczki spod domu, zanim sama spróbuję. I może też nie chciałam rano na śniadanie jeść mrożonki, gdyż akurat zima u mnie w pełni trwa.

Pierwsze wrażenie…

ZALETY:

Mega wygodne rozwiązanie.

Pięknie i solidnie zapakowane, w fajną torbę papierową z uchwytem podpisaną moim imieniem i zamkniętą na zszywkę.

Wyjęłam 5 opakowań różnych wielkości ze środka, zapakowane próżniowo. Nic nie wypadnie, nie wyleje się i sosy  dodatkowo osobno pozamykane.

Podoba mi się, że na opakowaniu jest skład zawartości, nazwa, kalorie, polecenie jak smakuje najlepiej (na zimno czy ciepło, a może i tak i tak), oraz data ważności

Wystarczy 30 sekund w mikrofali i zjadłam ciepły obiad i śniadanie na gorąco.

Często ponoć pojawiaj się coś słodkiego w diecie- np. kawałki ciast.

Smak dań trafił w mój gust, zjadam wszystko! Każdy jeden pojemnik w całości pochłonęłam.

Sztućce w zestawie wraz z serwetkami. To też przydatne.

Duży wybór jedzenia- wegatariańskie, slimm, dla kobiet w ciąży, bez ryb, no gluten,diabetic itp

Czuję się po tym jedzeniu lekko, brzuch mnie nie rozbolał, a apetyt rósł w miarę jedzenia.

Dziś wiem, że kiedy nastąpi u mnie kolejny atak niechęci gotowania, chętnie sobie zamówię u nich cokolwiek.

Można zamówić na poszczególne dni, nie trzeba w pakiecie miesięcznym czy tygodniowym na przykład.

Wady:

Cena jest dość wysoka ok 60 zł za dzień,  nie licząc pakietu startowego 40 zł za pierwszym razem. Może za 40 zł bym częściej korzystała, ale 60 to już za dużo jak na mnie. Za te pieniądze zrobię jedzenie dla całej rodziny i to na dwa dni.

Jak bym miała na co dzień tam jeść, to mnie osobiście na to nie stać. Ale raz na jakiś czas, w nagłych wypadkach ( z wyprzedzeniem 2 dniowym ciężko określić nagły wypadek) ale to mega wygoda. FAKT

Dla mnie porcje ciasta na deser są za małe. Miałabym ochotę na co najmniej dwa takie kawałki! Ale, albo chudniemy albo dobrze jemy. Ja zdecydowanie wolałabym się najeść 😉

Ciekawe, czy na tej diecie faktycznie można schudnąć??? Ja miałam zupełnie inną dietę w smaku

1 śniadanie 

A teraz wygląd. No może i nie zachwycił mnie szczególnie ten pierwszy widok śniadania, ale za to smak, to już moja bajka! Trafiłam tego dnia na owsiankę czekoladową z płatkami kokosa, oraz świeżą pomarańczę i wiśnie w syropie własnym. Wylizałam talerz! Dosłownie. Owsianka była pyszna!!! Na ciepło w mikrofali podgrzałam w kilka sekund.

śnia

ows

2 śniadanie

surówka z brukselką i lazur. Do tego sos z makiem, ale naprawdę jak polałam to wszystko sosem to wciągnęłam cały pojemnik. Mogłabym zjeść jeszcze raz tyle. Ale wystarczyło mi na 3 godziny- nie podjadłam nic do obiadku.Smak ciekawy- choć wygląd dość słabo się prezentował. Byłam akurat na rehabilitacji, więc wygodnie zabrać ze sobą posiłek na zimno.

2

Obiad:

Makaron (nieznany mi kolor) wyglądał jak spagetti, . Do tego 2 klopsy z kurczaka-smaczne były i fasolka szparagowa. Zjadliwe – zjadłam i miałam ochotę na jeszcze! Ale porcja dość duża 😉 Ten sos bardzo mi zasmakował do makaronu. Po nałożeniu na talerz wygląda dużo lepiej! Podgrzałam w mikrofali

obia

obi

Deser:

Serniczek truskawkowy na kruchym spodzie. Wiem, bo podjadłam kawalątek. Dopiero o 17.00 go skonsumuje 😉

Przepraszam zjadłam go tak szybko że nie zdążyłam sfotografować. Dobry był 😉 MAŁY ale dobry

sern

Kolacja:

Roladka z ziemniaków, a w środku rybka. Smaczne ale za cieżkie jak na kolacje. Odczułam to lekko.

kol

1140_1517946116607

A tu kilka foto

got2

macz1

ob2

Do serniczka dodałam 3 kawałki pizzy z sosem czosnkowym…teraz wytrzymam do kolacji hee hee

pizza

Innym razem moj kuzyn zamowil na siebie zestaw probny. Trafiłam na takie danie obiadowe z diety 1500 kalorii. Na foto 1/2 porcji. Nie dałam rady objętościowo jej zjeść. 1300 była dla mnie idealna.

20180213_152811

A na oczyszczenie organizmu zrobiłam

koktail z przepisu mojej dietetyczki z nh.

Wyszło mi go ponad litr chyba.

koktail

Składniki:

2 łodygi selera naciowego, obrane jak rabarbar, żeby tych ciągnących „włosów” nie było

sok z połowy cytryny

cały kiść zielonej pietruszki

100 gram wody

Wszystko zmiksowałam w termomixie, a potem rozcieńczyłam. Na 1 cześć soku dałam dwie części wody.

I piję codziennie po szklance. Podsumowując fajny, ale drogi to biznes.

Jeśli macie ochotę poleniuchować polecam Wam spróbować-może i Wam przypadną smaki do gustu!

Więcej info na ich funpage  facebooku https://www.facebook.com/maczfit/

k

5 Comments

  1. Donata 6 lutego 2018 o 17:19

    Łał nawet smacznie to wyglada:)nieraz mozna zaszaleć smacznego;)

    Odpowiedz
    1. izulek - Autor 6 lutego 2018 o 17:26

      dziękuję 😉 nieraz 😉 jak najbardziej 😉

      Odpowiedz
  2. Ania 6 lutego 2018 o 18:02

    Fakt codziennie człowiek by zbankrutował, ale jak ktoś nie lubi gotować, a jeść coś trzeba :-)

    Odpowiedz
  3. Donata 6 lutego 2018 o 20:30

    Nie raz to brak pomysłów bo coś by się smacznego zjadło ale nie wiadomo co :(

    Odpowiedz
    1. izulek - Autor 7 lutego 2018 o 15:07

      Od dziś robię częściej czekoladową owsiankę wraz z płatkami kokosa

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *